sobota, 15 marca 2014

Prolog

Czym jest koniec? Straconą przyjaźnią lub zaufaniem? Życiem bez nadziei? Przystanią dla zmęczonych? Początkiem czegoś nowego? Zmianą? Zerwaniem? Kłótnią? Nowym miejscem zamieszkania? Poświęceniem?
Jest wiele definicji na koniec. Tak samo wiele jest zdań na temat tego, czy oznacza to coś złego. A może wręcz przeciwnie? Jak mówi to stare przysłowie: "Każdy kij ma dwa końce", prawda? Ludzie jednak nie pamiętają najważniejszego - każdy rozdział jest początkiem. Ostatecznie nic nigdy się nie kończy, bo nadal istnieje... we wspomnieniach? Niektórych tylko one trzymają przy życiu. Dają nadzieję, że będzie lepiej.
- Chyba musimy im powiedzieć - zaczął Pablo ze smutkiem w głosie. Siedzieli w gabinecie Antonia w trójkę; on, Marotti i wcześniej wymieniony właściciel Studio. Nastrój panujący w środku był beznadziejny. I ta mina prowadzącego You-Mix! Pozostali dwaj panowie czuli, że zanosi się na deszcz.
- Jesteście pewni? Powinniśmy jeszcze zaczekać, walczyć do końca! - odpowiedział najstarszy, patrząc na towarzyszy.
- Przykro mi, Antonio - rzucił szybko Marotti, wachlując sobie oczy ręką. Oczy pełne łez.- To koniec - dłużej nie wytrzymał. Po prostu wybuchnął głośnym płaczem.
- Powiedzmy im - zarządził dyrektor Studio i wstał.

*** 

Od Szalika:
BĘDZIE LEOMILA! Taki wredny spojler z mojej strony, ale raczej wszyscy wiedzą że gdzie ja  tam najlepszy Parring forewa ♥
Prolog jest świetny, z wyjątkiem dwóch zdań które ja napisałam.

Pierwszy rozdział ulega powolnemu tworzeniu (czyt. obijamy się)
Amo!

3 komentarze:

  1. Widzę, że zapowiada się ciekawie. Z niecierpliwością czekam na pierwszy rozdział.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam wszystkich bardzo serdecznie!
    Cieszę się, że udało mi się odnaleźć tego bloga.
    Na pierwszy rzut oka widać, że masz w sobie ogromny potencjał, który rzecz jasna ujawnił się już na samym początku, w prologu. ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Jezu Jezu Jezu kolejny blog twój i leomila ! :*
    Kocham :*
    Swietnie napisane :*

    OdpowiedzUsuń